Strefa komfortu zabija Cię. Oto 3 kroki jak z tym walczyć!

Strefa komfortu mężczyzny

To jest tak mocno w nas zakorzenione, aż często wręcz niezauważalne. Twoja strefa komfortu zamyka Cię w znanym Tobie świecie, a wyjście poza jej granice, jest kluczem do odkrycia swoich pasji, celów oraz spełnionego życia.

Ale jak to mnie zabija? Nie może być tak źle, przecież tu gdzie jestem czuję się dobrze, mam pracę i pozycję w firmie, czego chcieć więcej od życia, prawda?

Gdyby to tylko szło ze sobą w parze. Niestety prawda jest taka, że im dłużej przebywasz we własnej strefie komfortu, tym stajesz się mniej spełniony wpadając w monotonnie życia, której nie zauważasz.

Dlaczego więc pozostajemy we własnej strefie komfortu? Ponieważ wyjście z niej wymaga wysiłku. To oczywiste i często, aby ruszyć z miejsca potrzebujemy przybrać niezbędną postawę lub jak większość ludzi woli, otrzymać przypływ motywacji.

Bez impulsu, możemy stać w sytuacji, która niekoniecznie nasz cieszy. Dzieje się tak z obawy o ból, który doświadczany jest podczas zmiany. Wychodząc poza strefę komfortu czujesz, że możesz wpaść w niepotrzebne problemy, zaburzając balans, który osiągnąłeś i przysporzysz sobie więcej zmartwień niż masz dotychczas.

Zatem żyjąc w ten sposób odbierasz sobie dwa najpiękniejsze dary jakie oferuje nam życie.

W jaki sposób Twoja strefa komfortu zabija Cię?

Trzyma Cię z dala od rozwoju.

W życiu albo rozwijasz się, albo umierasz. Wydawać się może to lekko przesadzone i owszem tak jest, ale nie należy traktować tego dosłownie.

Podstawowym składnikiem szczęśliwego życia, jak donoszą ostatnie badania psychologii pozytywnej jest progres. Shawn Achor, ekspert od psychologii pozytywnej i autor książki ,,The Happiness Adventage”, definiuje szczęście jako radość z uczucia popychania swojego potencjału do przodu.

Zatem chowając się we własnej strefie komfortu, nie tylko hamujesz swój rozwój, ale i nie idziesz do przodu, co z mojego punktu widzenia musi być cholernie nudne. Rozwój oznacza bycie lepszą wersją siebie, każdego dnia, rywalizację! Czy to nie piękne uczucie udowodnić sobie, że jesteś kimś więcej niż jesteś aktualnie w swoich oczach? Uwielbiam je!

Jedynym sposobem na stanie się kimś więcej jest eksperymentowanie i próbowania nowych rzeczy, co siłą rzeczy zmusza do wyjścia poza bliżej znane Tobie granice.

Hamuje Cię od próbowania nowych rzeczy.

Strefa komfortu w życiu człowieka

Prawdopodobnie najwięcej wysiłku podczas naszego życia wkładamy w odkrycie pasji i nie raz poświęcamy całe życie, by doprowadzić do perfekcji co kochamy. Robimy to by poczuć się lepiej i pozytywnie zmienić świat.

Niektórzy szczęściarze odkrywają swoje pasje już w dzieciństwie. Natomiast możesz wciąż nadal nie mieć tego płomienia w sercu, pomimo spędzeniu 20 czy 30 lat na ciągłym poszukiwaniu pasji.

Większości ludzi, zabiera to znacznie więcej czasu i jest to w zupełności naturalne, nie ma się czym przejmować. Ważne abyś wciąż aktywnie próbować.

Problem zaczyna się, gdy być może wpadłeś w sidła własnej strefy komfortu i do dzisiaj żyjesz tym co znasz. Nie próbujesz nowych rzeczy, a jeżeli już Ci się zdarzy to najczęściej, gdy jesteś do nich zmuszony.

Ta więź stworzona z własnej wygody, całkowicie zatrzymuje w Tobie odkrywczość i oddala od odnalezienia wewnętrznego ducha, który czeka aż napełnisz go prawdziwym szczęściem.

Strefa komfortu i jak z niej wyjść

Przeskakiwana strefa komfortu

Pomimo oporu, jaki stawia Twoja strefa komfortu, przy odpowiednim wysiłku, dyscyplinie i cierpliwości, jesteś w stanie odmienić swoje życie.

Ale dlaczego to takie ważne?

Kiedy nadarza się okazja, zatrzymuje Cię strach. Tym się objawia granica komfortu, budzi niepokój. Natomiast, gdy uda Ci się zrobić pierwszy krok, istnieje większa szansa, że rozpędzisz się stawiając następny i następny.

Pamiętaj, że im częściej wychodzisz poza to co Tobie znane, tym bardziej naturalne zaczyna się to stawać. Uproszczając, im częściej to robisz, tym łatwiej się w tym odnajdujesz.

Wychodzenie z komfortu może być proste! Musisz tylko wiedzieć, jak to zrobić, gotowy?

Jak wyjść ze strefy komfortu w 3 krokach!

Klucz i strefa komfortu, którą otwiera

Spróbuj wdrożyć poniższe kroki, a Twoje życie nabierze rozpędu.

1.Stwórz listę rzeczy, które wciąż odkładasz. Bez znaczenia czy jest to miseczka, którą pożyczyłeś od przyjaciela do sałatki, czy od zeszłego tygodnia odkładasz ważny telefon biznesowy. Cokolwiek to jest, zapisz. Nie ma znaczenia jakiej wagi to sprawa, po prostu wypisz je wszystkie.

2.Zrób jedną (lub więcej) czynności z listy. Borykasz się z powstałą ilością i nie wiesz od czego zacząć? Wypisane rzeczy wciąż wzbudzają w Tobie niepokój? Wyszukaj najłatwiejszego zadanie na liście i wykonaj je natychmiast. Twoja roślinka na oknie nie widziała wody od ponad tygodnia, a Ty wciąż nie możesz się zebrać by utrzymać ją przy życiu? Absurd! Do dzieła, zrób to teraz, czekam!

3.Rób kolejne kroki. Kiedy już podlałeś roślinę, czas na kolejne zadania. Wykonując proste czynności stawiasz czoła coraz trudniejszym wyzwaniom i zaczynasz czuć, że możesz więcej. Zyskujesz pewność siebie, a drobne sukcesy pobudzają głód do dalszego działania i pokonywania wewnętrznych barier.

Wprowadź 3 zasady już dziś i wykonuj tak długo jak potrzebujesz.

Buduj mięsień dyskomfortu tak samo jak kulturyści trenują na siłowni. Serie i powtórzenia przystosowują ciało do coraz większego wysiłku. Tu jest identycznie. Twój mózg poprzez podejmowanie trudnych decyzji z czasem przyzwyczaja się i zaczyna automatycznie wychodzić poza strefę komforu.

Gdy już uda Ci się wprowadzić zmiany, życie nabierze rozpędu i kolorów. Następnie zatrzymasz się na chwilę, szczerze uśmiechniesz się i wspomnisz jak wielki dyskomfort sprawiało coś, co dziś stało się banalne.

Powodzenia!

A co u Ciebie widnieje jako pierwsze na liście do zrobienia?

Jeśli wciąż potrzebujesz wiedzy jak zacząć i ruszyć z miejsca odsyłam tutaj, gdzie dowiesz się jak w 5 sekund pokonać własnego lenia!

Źródło: https://www.goalcast.com/2017/08/22/comfort-zone-killing-you-how-to-beat-it/